...Nagle usłyszeli wybuch i zobaczyli pożar. Przerażeni poszli do byle jakiego pokoju (byle byłoby bezpiecznie) niestety nie było. Chwile po wejściu do pokoju zgasło światło.gdy James je włączył Cliffa już nie było,. Na jego miejscu leżało jajko. Wtedy James przypomniał sobie sztuczki z jajkiem. Chciał je w końcu wykonać. Podszedł do jajka i je zgniótł ale podniósł karteczkę a na niej było napisane.
"Pamiętasz co Kirk mówił? Lepiej zgłosić na policję. Idź do komisariatu. Pomogą Ci"
- Jest! Jest ku*wa! Jestem magikiem!
Odwrócił karteczkę a tam piszę:
"PS To było sztuczne jajko. Taka "butelka z wiadomością. Nie jesteś magikiem i patrz jak stawiasz kroki...debilu. ""
-A-a-a-a-ale jak to? Nie jestem magikiem? Zobaczysz! Jeszcze pożałujesz za to kłamstwo! Zgłaszam cię na policję! - powiedział ze złością.
James wyruszył w wielką wyprawę. Musiał iść na piechotę przez 6 min. na komendę. Gdy dotarł ujrzał zza siebie (czyt. przed sobą) Cliff'a i Kirk'a. Dowiedzieli się, że Lars jest w metrze. James oficjalnie nazwał tą misję : "Uwolnienie Larsa z metra i ukaranie Cliff'a za kłamstwo z magikiem i sztucznym jajku które nie istnieją i nikt o nich nie wiedział".
-Sorry! - powiedział Cliff i razem poszli do metra szukać Larsa. Wsiedli do radiowozu i czekali aż policja wszystko załatwi...
Metallica, Metallica Everywhere
Zmyślona historia o życiu jednego z najlepszych zespołów świata - Metallica
piątek, 11 stycznia 2013
sobota, 5 stycznia 2013
Porwanie Larsa Cz. II
Na kartce było pełno rysunków i napisy cyrylicą. Nikt z zespołu nie potrafił rosyjskiego więc nie dowiedzieli się co tam jest nabazgrane. Podejrzewali, że gościu może go wywieźć do Moskwy, bo tyle się doczytali. Szukali go wszędzie. Nie było go. Za 8 godzin mieli koncert w Liverpoolu. To spory kawał stąd. Już nie zdążą. Poza tym nie mają perkusisty. Totalna masakra. Zgasło światło. James i Clif usłyszeli gardłowy krzyk Kirka. Włączyli światło. Gitarzysta zniknął. Zaczęli panikować. Weszli do szafy. Musieli obmyśleć jakiś plan. Po gozinie wpadli na pomysł żeby poszukać Hammeta.Biegali po mieście jak szaloni. Nagle...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Przepraszam, że tak krótko, ale jakaś zmęczona jestem poza tym teraz jestem szlifowaniem Stairway to heaven. Powiem tyle, że początek zajebiście, a potem.. Totalna dupa bo mam tylko klasyczną. Cóż.. W czerwcu kupię Les Paula i będzie good :) ~Niko.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Przepraszam, że tak krótko, ale jakaś zmęczona jestem poza tym teraz jestem szlifowaniem Stairway to heaven. Powiem tyle, że początek zajebiście, a potem.. Totalna dupa bo mam tylko klasyczną. Cóż.. W czerwcu kupię Les Paula i będzie good :) ~Niko.
środa, 2 stycznia 2013
Porwanie Larsa
Był chłodny lecz słoneczny poranek. Dzień zapowiadał się spokojnie dla członków zespołu ponieważ mieli tworzyć pierwszą piosenkę do nowego albumu : "Shadow of Death". Piosenka ta miała się znaleźć w sound tracku gry : "Shadow of the Apocalypse" która ma przedstawiać walkę sławnych Rockman'ów z apokalipsą zombie. Niestety, gdy poszli do sali nagrań okazało się, że Lars zgubił swoje szczęśliwe pałeczki.Obawiał się, że zostawił je gdzieś po koncercie...
-Widzieliście moje szczęśliwe pałeczki?
-Pamiętam, że miałeś je w limuzynie podczas powrotu z koncertu - mówi James
-Poczekajcie! Ja się wróce i poszukam!
-Dobrze... - odpowiedział Kirk
Zmartwiony Lars pobiegł do limuzyny.
Usłyszał szelest wśród krzaków, lecz to zignorował myślał tylko o tych pałeczkach i zupełnie zapomniał o niebezpieczeństwach jakich mógł spotkać. Gdy otworzył drzwi ponownie usłyszał szelest. Zaczął się rozglądać gdy nagle rzuciła się na niego obca osoba. Zaskoczony Lars zemdlał a porywacz uciekł wraz z nim.
Po 30 min. Kirk zaczął się nie pokoić bo bez Larsa nic nie nagrają a bez szczęśliwych pałeczek Lars nie umieć świetnie grać. Cały zespół poszedł do limuzyny i nie było ani jednego śladu po Larsie, a jego szczęśliwa pałeczka leżała na ziemi pod drzwiami. Wtedy Cliff znalazł w krzakach karteczkę zbira i jego plan...
-Widzieliście moje szczęśliwe pałeczki?
-Pamiętam, że miałeś je w limuzynie podczas powrotu z koncertu - mówi James
-Poczekajcie! Ja się wróce i poszukam!
-Dobrze... - odpowiedział Kirk
Zmartwiony Lars pobiegł do limuzyny.
Usłyszał szelest wśród krzaków, lecz to zignorował myślał tylko o tych pałeczkach i zupełnie zapomniał o niebezpieczeństwach jakich mógł spotkać. Gdy otworzył drzwi ponownie usłyszał szelest. Zaczął się rozglądać gdy nagle rzuciła się na niego obca osoba. Zaskoczony Lars zemdlał a porywacz uciekł wraz z nim.
Po 30 min. Kirk zaczął się nie pokoić bo bez Larsa nic nie nagrają a bez szczęśliwych pałeczek Lars nie umieć świetnie grać. Cały zespół poszedł do limuzyny i nie było ani jednego śladu po Larsie, a jego szczęśliwa pałeczka leżała na ziemi pod drzwiami. Wtedy Cliff znalazł w krzakach karteczkę zbira i jego plan...
Bohaterzy.
James Hetfield.
Zakochany w sobie po uszy 21 latek. Obchodzi go tylko własne życie. Jest bardzo agresywny i wulgarny. Ma cięty język. Uważany jest za samoluba. Kocha zwracać na siebie uwagę. Uwielbia sytuacje w których jest duża dawka adrenaliny. Potrafi być miły choć nie zawsze mu to wychodzi. Uważa się za szefa zespołu, ale kiedy się wpakują w kłopoty udaje, że on tu nie rządzi.
Lars Urlich
Mega szaleniec. Rówieśnik Jamesa. Ciągle miewa głupie pomysły które później wychodzą na jego niekorzyść. Jest garnkowalem czyli jaśniej mówiąc perkusistą. Tak jak jego największy przyjaciel 4eva lubi być w centrum uwagi. Z żadną dziewczyną nie umie stworzyć trwałego związku. Uwielbia kłócić się z chłopakami z zespołu.
Kirk Hammet
Najmłodszy z zespołu. Ma zaledwie 18 lat. Jego matka jest... królową Anglii. Ma sporo kasy, no przecież to królewicz. Mega ciota. Zachowuje się jak baba. Nigdy nie ćpał, upija się dwoma piwami i nie potrafi jarać. Poza tym zajebiście gra na gitarze. Zawsze ma czysto w pokoju.

Cliff Burton
( nie potrafię go opisac więc dam wierszyk od Wojtusia): Zwykły chłopiec w zwykłym zespole żył 24 i dumny był z tego że zna go cały świat. Wypadek niewyjaśniony miał, wszyscy o tym wiedzą i jego życie jeszcze raz śledzą .Z "Trumny" do "Metaliki " dla niego świat jest dziki. Awans miał niezły na basie grał dobrze i każdy jeszcze raz słuchać go chciał.
Lars Urlich
Mega szaleniec. Rówieśnik Jamesa. Ciągle miewa głupie pomysły które później wychodzą na jego niekorzyść. Jest garnkowalem czyli jaśniej mówiąc perkusistą. Tak jak jego największy przyjaciel 4eva lubi być w centrum uwagi. Z żadną dziewczyną nie umie stworzyć trwałego związku. Uwielbia kłócić się z chłopakami z zespołu.
Kirk Hammet
Najmłodszy z zespołu. Ma zaledwie 18 lat. Jego matka jest... królową Anglii. Ma sporo kasy, no przecież to królewicz. Mega ciota. Zachowuje się jak baba. Nigdy nie ćpał, upija się dwoma piwami i nie potrafi jarać. Poza tym zajebiście gra na gitarze. Zawsze ma czysto w pokoju.

Cliff Burton
( nie potrafię go opisac więc dam wierszyk od Wojtusia): Zwykły chłopiec w zwykłym zespole żył 24 i dumny był z tego że zna go cały świat. Wypadek niewyjaśniony miał, wszyscy o tym wiedzą i jego życie jeszcze raz śledzą .Z "Trumny" do "Metaliki " dla niego świat jest dziki. Awans miał niezły na basie grał dobrze i każdy jeszcze raz słuchać go chciał.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


